piątek, 23 grudnia 2016
poniedziałek, 14 listopada 2016
Czas zabawy
Za oknem ciemno i zimno o tej porze roku. Po ulubionym placu zabaw hula tylko wiatr i przejmująca pustka. Co tu robić wieczorami? Ileż można siedzieć w domu przewracając kartki ulubionych książek, słuchać piosenek, oglądać bajki, przewracać pana gąsienicę... męczyć mamę. Szukając alternatywy na spędzanie wolnego czasu z Pawciem, zaniosło nas do figloraju.
poniedziałek, 10 października 2016
Pionizator
Wreszcie nasz Pacio doczekał się sprzętu - urządzenia multifunkcyjnego Baffin - co się zwie w skrócie pionizator.
Całą procedurę uruchomiliśmy z końcem stycznia, kiedy to po raz pierwszy dokonaliśmy przymiarki sprzętu podczas pokazu w GWSH w Katowicach. Po kilku dniach ustaliliśmy z firmą AKSON, że przystępujemy do zakupu sprzętu za ich pośrednictwem. Od tego czasu jak liczę minęło ponad 8 miesięcy - można przejść całą kolejną ciążę...
Dlaczego tak długo czekaliśmy na ten sprzęt? Dlatego, że gdybyśmy mieli ot tak do wydania 8 tysięcy złotych, moglibyśmy go mieć już za 2 tygodnie. Jednak taka kwota piechotą nie chodzi, a jeść i płacić czynsz trzeba, w związku z tym zebrałam papiery i uruchomiłam procedurę starania się o finansowania z różnych źródeł.
sobota, 10 września 2016
Pierwsza rowerowa przejażdżka
Kiedy piękna pogoda wzywa na zewnątrz zwykle biorę wózek z Pawciem i przemierzam osiedle wzdłuż i wszerz. Trudno mówić o fajerwerkach, kiedy ciężar pchanego wózka towarzyszy ci od 4 lat. Monotonia każdego tak spędzonego wolnego czasu a i zmęczenie fizyczne, uruchomiły w mojej głowie myśl, że może by tak poszukać czegoś innego, nowego dla nas. Zdaję sobie sprawę, że większość rozrywek świata dzieci zdrowych jest dla nas wykluczona, ale może jednak coś się znajdzie...
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
ma cheri cousine Wenia
Jest taka osoba, która mieszka zbyt daleko byśmy mogli się z nią widywać kiedy dusza zapragnie. To Wenia - moja kuzynka. I w tym roku przyjechała do nas na kilka dni, które minęły niczym wczorajszy sen.
środa, 27 stycznia 2016
Przymiarka sprzętu rehabilitacyjnego - męcząca sprawa
W sobotę Pawełek odbył z nami podróż do Katowic. Byliśmy gośćmi studiów podyplomowych na kierunku fizjoterapia w GWSH, dzięki inicjatywie pani Kingi Z. - rehabilitantce Pawełka.
W trakcie zajęć studenci mieli za zadanie zapoznać się z przypadkami "pacjentów" oraz udzielić wskazówek co do dalszego postępowania i zaopatrzenia. Gośćmi studiów byli także przedstawiciele sprzętów medycznych i rehabilitacyjnych min. VIGO, KRABAT, LIWCARE, EO-FUNKTION i inne.
Z uwagi na to, iż Paweł musi rozpocząć drogę ku pionizacji pionowej, chcieliśmy przymierzyć niektóre propozycje znajdujące się na rynku medycznym. I tak po długiej analizie przypadków, Pawełek został porwany do przymiarek.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

