sobota, 10 września 2016
Pierwsza rowerowa przejażdżka
Kiedy piękna pogoda wzywa na zewnątrz zwykle biorę wózek z Pawciem i przemierzam osiedle wzdłuż i wszerz. Trudno mówić o fajerwerkach, kiedy ciężar pchanego wózka towarzyszy ci od 4 lat. Monotonia każdego tak spędzonego wolnego czasu a i zmęczenie fizyczne, uruchomiły w mojej głowie myśl, że może by tak poszukać czegoś innego, nowego dla nas. Zdaję sobie sprawę, że większość rozrywek świata dzieci zdrowych jest dla nas wykluczona, ale może jednak coś się znajdzie...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)